wtorek, 14 lutego 2012

Czemu Van Gogh namalował słoneczniki?

A nie na przykład róże? Wole róże, powinien je namalować, a najlepiej plakat z różami na ścianie…

Z racji tego iż znacznej części nie przypadła do gustu moja okładka do Pobitych Garów postanowiłam ją zmienić. Teraz nie mam na to zbyt dużo czasu więc wyręczył mnie Czcigodny Łukasz. Tak mi się spodobała jego wersja okładki iż będzie oficjalną.

Peace! ;)

12 komentarzy:

  1. Hej, przypadła nam do gustu. Dla mnie ten motyw z Garym i Samse jest świetny, tylko tło powinnaś bardziej stonować. Może byś spróbowała warstwy tła ustawić na jakiś stopień przezroczystości? Moze to by wystarczyło. Żeby wyznaczyć pierwszy plan i drugi, żeby dana część okładki przyciągała wzrok. Albo zwiększyć przestrzeń na dole, górę wypełnić napisami...wiesz...
    "Pobite Gary
    scenariusz i rysunki: ImięNazwisko (nie chcę popełnić gafy w Twoim nazwisku, więc to będzie robocze)"
    Ewentualnie podtytuł, bo wydaje mi się, że kiedyś jakiś miałaś. Poprzeglądaj okładki innych komiksów, poeksperymentuj z tym co już masz, bo zapowiada się nieźle! Tylko musisz to wypośrodkować to,co chcesz tam zawrzeć.

    I danie fonta w tytule też wydaje mi się dobrym pomysłem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie no ta okładka o wiele lepsza. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że jest to arcydzieło. Jednakowoż... Jednakowoż dlaczego tytuł jest w gwiazdce? Moim zdaniem lepiej wyglądałby w kółeczku. Poza tym typografia do wymiany, a krew powinna się układać w bardziej finezyjne wzory. Przemyśl to.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już wiem co jest nie tak. Za bardzo starasz się wszystko zmieścić na okładce. A okładka powinna być bardziej symboliczna, powinna wzbudzić ciekawość. Dlatego przykładowo uwielbiam okładkę "Czasem" Kolca, jest bardzo symboliczna, minimalistyczna, wzbudza ciekawość,a nie zdradza właściwie tego, co jestw środku.
    Dużo bardziej na okładkę pasuje ten obrazek który na dA ma nazwę "obrazeknawebcam".

    OdpowiedzUsuń
  4. Po części zgadzam się z Imaną, ale mi osobiście bardzo podobała się tamta okładka. Ale ta też jest ciekawa. :D

    http://czysta-improwizacja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. mi się bardzo podobała tamta :> ale ta chyba lepsza jest :3

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi się podobała tamta okładka.Twoje komiksy (i pewnie ten też) są takie "naładowane".W pozytywnym sensie. Po prostu pasuje. Nie zwracaj uwagi na to czy się coś innym podoba - rób tak jak tobie się podoba. Jeśli nie jesteś do końca z czegoś zadowolona to nie szukaj u innych aprobaty tylko zrób tak abyś ty była z tego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  7. słuchaj własnego serca.... ;> (tak okolicznościowo)

    OdpowiedzUsuń
  8. no, rzeczywiście, ta przygotowana przez Łukasza, jest o niebo lepszejsza!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak to kiedyś Stripfield powiedziało:
    "Bo wszystko wygląda lepiej na tle wybuchu" xD

    OdpowiedzUsuń
  10. I żeby nie było okładka mi się podobała! No dobra w połowie ale jednak! xD Nie krytykuje dla przyjemności, chce dla Ciebie jak najlepiej, a okładka to najważniejszy fragment całości, bo to ona ma zwrócić uwagę potencjalnego kupca spośród kilkunastu/kilkudziesięciu innych komiksów na półce. Ja oczywiście i tak kupię twój komiks, nawet jakby tylko patykoludki były na okładce xD, no ale nie każdy wie o twojej twórczości, dlatego twoja okładka musi mówić "Cześć jestem Gary i zapraszam do przeczytania mojej historii która jest taka i owaka i jest zajebista, jest ekstra narysowana, nie odkładaj mnie na półkę obok Naruto ty ignorancie, zobacz kosztuję tylko tyle, kup mnie!" Dys is biznes! ^^ Sorry za trucie Ci tyłka, ale 3 lata studiów graficznych robi swoje xD.

    Powodzenia! ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Imana: To co wlasnie opisujesz (i inni wczesniej) nie jest po prostu w moim stylu, i to tak totalnie. A okladka jest juz nowa i wlasnie taka minimalistyczna ;)

    Jess: No ja wiem, kurcze, znow musze smobie to przemyslec wszystko...

    Piotrek: Dziekuje, wreszcie ktos zauwazyl iz po prostu mam taki styl :)

    Yuzuki: To sie chyba sprawdza z tym wybuchem XD A komiksu nie robie zeby jak najwiecej ludzi kupilo tylko zeby to bylo takie 'moje', to co czuje a nie to co sie sprzeda. Wbrew pozorom podchodze do tego w pewnym sensie artystycznie. I wole takie swoje podejscie, by bylo charakterystycznie, ze bedzie od razu wiadome ze to moje. Sama lubie takie rzeczy czytac wiec sama tak robie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Slo: Oki doki, to wiele tłumaczy ^^

    OdpowiedzUsuń